Poznaj część ważnej historii
Czy produkowane przed wojną kino zasługuje jeszcze na jakąkolwiek uwagę? W opinii wielu ludzi, niezbyt. Dziś nie cenimy za bardzo starych filmów i uważamy je za nudne. Faktycznie, brakuje w nich widowiskowych efektów specjalnych znanym ze współczesnych produkcji. Dla niektórych ludzi sam fakt, że filmy takie są pozbawione kolorowego obrazu kompletnie wyklucza je i powoduje, że z góry rezygnuje się z jakichkolwiek prób ich oglądania. W rzeczywistości jednak jest to wielki błąd. Podchodząc do tego w taki sposób zamykamy się przed pięknem sztuki filmowej sprzed dziesięcioleci, która wbrew powszechnej opinii ma do pokazania mnóstwo fascynujących cudów.
Przykładem może tu być polski film "Śluby Ułańskie" z 1934 roku. Jak na tamte czasy, produkcja ma interesujące efekty specjalne – w zachwyt wprawiają zwłaszcza charakterystyczne sceny bitew. Jak mówi nazwa, fabuła obraca się tutaj wokół ułanów. Tytułowe śluby składają na początku filmu oficerowie jednego z pułków. Obiecują sobie, że nigdy nie znajdą sobie żon mają na uwadze zagrożenia, z jakimi wiąże się służba w wojsku. Wszystko zaczyna się psuć, kiedy w życiu dwóch żołnierzy pojawiają się piękne damy.
Pod wszystkimi możliwymi względami jest to film rewelacyjny. Wspaniała gra aktorska tamtych artystów potrafi przyćmić większość współczesnych celebrytów. Przedwojenny klimat filmu, muzyka oraz opowiedziana w nim historia powodują, że można oglądać go wiele razy i zawsze świetnie się przy nim bawić. Każdy, kto chce odrobinę bliżej poznać polskie kino przedwojenne zdecydowanie powinien po niego sięgnąć.

Komentarze
Prześlij komentarz